Strona 1 z 3 • Znaleziono 139 postów • 1, 2, 3

Zobacz cały wątek

Witam,
w II klasie szkoły podstawowej dzieci mają jeszcze prawo mieć kłopot z
pisaniem i zasadami pisowni. Do końca roku szkolnego umiejętności te będą
utrwalane i szlifowane. To, co należy zrobić to przede wszystkim zaplanować dzień dziecka tak by miało czas na odpoczynek i posiłek, a potem wiedziało kiedy jest wyznaczony czas na odrabianie lekcji. Należy też zwracać uwagę na to by chwalić dziecko za podejmowany wysiłek, nie tylko za efekty. Warto skonsultować się z pedagogiem/psychologiem szkolnym i dobrać córce ćwiczenia na koncentrację uwagi, a także wzmacniające/ rozluźniające napięcie mięśniowe dłoni.

pozdrawiam
Michalina Gajewska
Data: 2008-12-09, 11:19
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Psychologia
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 382

 

Zobacz cały wątek

Witam. Jestem mamą 5 miesięcznego Mateuszka u którego stwierdzono wzmożone napięcie mięśniowe. Dziecko rozwija się prawidłowo, ma apetyt, jest pogodne, zaczyna gaworzyć. Po rehabilitacji zaczyna siadać, chociaż główka jeszcze mu się troszkę trzęsie. Miał robione usg głowy, z którego wyszło że ma wodniaki wielkości 5,3mm i 4,9mm. Czy to coś poważnego??? Jakie mogą być tego skutki?????? Dodam iż poród przebiegł prawidłowo - 8 punktów. Z góry dziękuję za odpowiedz.

Pytanie przysłała pani Sylwia
Data: 2008-11-21, 10:16
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Neurologia dziecięca
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1015

Zobacz cały wątek

net to angielski

masaz to ciagla nauka

ucz sie o masazu z netu.

masz problem ze specjalistycznym jezykiem o masazu - tu ci sie jezyk
(i problem) rozwiaze. Zapodaj swoje slowa do przetlumaczenia z angielskiego na polski i ktos ci je przetlumaczy.

probka slownika masazystow ponizej:

rwa kulszowa - sciatica [sajatika]

napięcie mięśniowe - muscle tension/muscle tone

stan zapalny skóry - skin inflamatiom

masaż leczniczy - therepeutic massage

oklepywanie - tapotment

narządy wewnętrzne - internal organs

choroby kobiece - female ilnesses
Data: Wto Kwi 01, 2008 15:58
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólne
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 791

Zobacz cały wątek

Dziewczyny potrzebuję informacji tzw. "z życia wziętych" o tym paskudztwie.
Informacji teoretycznych naczytałam się już dość.
Teraz potrzebuję informacji dotyczących tego jak poważne uszkodzenia może ten wirus wywołać, jak się dalej (po wybiciu wirusa) leczy dziecko, czy są jakieś specjalistyczne ośrodki, czy np. oczopląs spowodowany przez wirus da się jakoś wyleczyć, po prostu praktyczna część zagadnienia.

Chory jest mój 5-ciomiesięczny bratanek. Leży teraz w CZD w Wa-wie. Dziś będzie miał tomografię, żeby stwierdzić jakie uszkodzenia wirus wywołał. Cholera bierze na lekarzy, że żaden z całej rzeszy badających małego Krzysia nie pokwapił się o zrobienie testów i wykrycie cytomegalii wcześniej.
Mały ma właśnie oczopląs, obniżone napięcie mięśniowe całego ciałka.
Straszne to jest...
Data: Pią Maj 12, 2006 11:01 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 157

Zobacz cały wątek

Michał jest sprawny szczególnie pod katem zwiększonej wiotkości, bo ma obniżone napięcie mięśniowe, jest wiec jakby bardziej giętki. Niestety nie rozumie, ze my bardzo sie martwimy kiedy on ucieka. Nie potrafi zapanować nad swoimi maniami, ale jeśli jest przy nim opiekun to wówczas czasami można mu to wyperswadować. Poza tym jak widzi że jest pilnowany to często nie próbuje uciekać ani robić innych niedozwolonych rzeczy bo wystarczy sama obecność opiekuna.

No i siedzimy w domu, dzisiaj sąsiadka nie przyjdzie, bo pracuje. Mały Maciuś już pokazuje ze chce wyjść, Michałek znowu płacze przy drzwiach. Wczoraj nie przyszedł fachowiec od kaloryferów więc może dzisiaj przyjdzie. Bez naprawy nie będzie ciepłej wody.
Data: 2008-07-29, 07:27
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zdrowie dziecka
Odpowiedzi: 430
Wyświetleń 18724

Zobacz cały wątek

Jeszcze nie, ale zamierzam. Czekam na informację od znajomej położnej odnośnie jakiegoś dobrego ginekologa w moim mieście (wszyscy, których znam standardowo i bez głebszego wywiadu przepisują fenoterol ). Na razie nie biorę takiej dawki, jaka mi przepisał mój gin, bo ta położna powiedziała, że można brać doraźnie. Mimo to też się czuję okropnie- cała sie trzęsę, odczuwam silne napięcie mięśniowe i jestem strasznie rozdrażniona. I mam wrażenie, że moje dziecko też nie jest obojętne na ten lek. Jego ruchy są jakieś dziwne...
A Isoptin faktycznie nie bardzo pomaga. To jest lek nasercowy, więc chyba ma za zadanie niwelować objawy sercowe, nie mięśniowe, ale nie bardzo wiem.
Data: 2008-10-06, 09:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wiek niemowlęcy
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 163

Zobacz cały wątek

Agalech widzę, żę Michś ma 1,5 roku więc jest jeszcze mały. nasz syn ma obecnie 3,5 roku ma jednak wzmożone napięcie mięśniowe i nigdy nei mogł siedziećna zwykłym nocniku bo tam tzrebabylo bardzo nóżi rozwierać. kupilismy mu nocnik fischera takie kzresełko - rewelacja dla nas uzywamy go do dzisiaj - cena ok 100 zł. teraz w dzień Wiktor siusia na duzy kibelek mamy nakładkę dla dzieci w końcu się odważył bo kiedyś bardzo się bał takiej wysokości a w nocy nocniczek - krzesełko fischera jest z masyn=wnego plastiku jak i zabawki tej firmy
Data: Pon Lis 12, 2007 3:24 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Szukam pomocy
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 5809

Zobacz cały wątek

Niby mogą. Mój syn skacze, biega, chodzi...

Trzeba pilnować baardzo rehabilitacji, butów (wysokie, sztywne, uniemożliwiające dowolność w "wygninaniu, wyprofilowane)...
Mój syn ma niedowłady spastyczne w obu nogach, gdyby mu pozwolić - chodziłby na palcach... Napięcie mięśniowe jest bardzo duże... Syn ma autyzm i podwyższony próg bólu, dzięki temu nie wie, że chodzenie może nie być bolesne....

To wszystko zależy od .... nie wiem...
Ale, podkreślam, porażenie jest lekkie...
Data: Pon Kwi 28, 2008 12:44 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ploteczki
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń 24392

Zobacz cały wątek

Rotten75, zgadzam się z Pchełką, warto by było zasięgnąć porady lekarskiej. Wzmożona spastyka była w moim wypadku jednym z objawów ostatniego rzutu. Prawda jest taka ,że ilu chorych tyle obrazów SM-u i neurolog może rozwiać wątpliwości co się u Ciebie dzieje.
Wobec spastyki pomocna okazała się kriokomora, jeszcze mam kilka wejść z pierwszej serii "mrożenia" ale już jestem zadowolona.Skurcze spastyczne są mniej dokuczliwe . Sirdalud, okazał sie lekiem, który złagodził napięcie mięśniowe ale jednocześnie znacznie pogorszył mobilność, więc poszedł w odstawkę .
Data: 2009-01-26, 22:49
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Przebieg choroby
Odpowiedzi: 283
Wyświetleń 10765

Zobacz cały wątek

Jest taka technika Whole Body Vibration Technology (WBVT) czyli Technika Wibracji Całego Ciała. Potrzebne do tego jest specjalne urządzenie WBV. Zgłębiłem nieco wiedzę na ten temat bo znam osobę mającą takie urządzenie, bardzo je chwali i muszę przyznać że efekty są widoczne i raczej nie były by do osiągnięcia inną metodą. Chodzi przede wszystkim o napięcie mięśniowe, równowagę czy ból. Sprawiało jej to już duże problemy tak że korzystała z kuli a teraz radzi sobie dość swobodnie bez niej. Właśnie dziś ukazała się informacja o tej technice na co jak sądzę dowodzi jej skuteczności. Osoba ta jest posiadaczką tego urządzenia:

Jest dość drogie ale (są też kilkukrotnie droższe) jak twierdzi nie żałuje żadnej wydanej złotówki. Osobiście również myślę poważnie o zakupie tego WBV. Może ktoś inny też spróbuje, a może próbował ?.
Data: 2008-09-29, 22:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rehabilitacja
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 271

Zobacz cały wątek

Witam! Jestem mamą wcześniaka urodzonego 9 maja 2008r. Urodził się w 34 tyg ciąży.Wody odeszły mi tydzień przed porodem. Ważył 2000 a mierzył 49 cm. Naszczęście wszystko było w porządku i rano dostałam na salę już dzidziusia. W szpitalu spędziłam 10 dni po porodzie i 1,5 miesiąca przed porodem. Obecnie waży 6600. Początkowo były problemy z karmieniem i do teraz Kamilek jest niejadkiem. Smakują mu tylko obiadki. Tym jeszcze nigdy nie pogardził ale mleko mu musze wpychać. Rozwija sie dobrze ale ma wzmożone napięcie mięśniowe dlatego jeżdzimy na rehabilitacje.
Data: Sro Wrz 24, 2008 20:40
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nasze historie
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 336

Zobacz cały wątek

Wczoraj byłam u znajomych, którzy mają 15 miesięcznego syna. Jaś już chodzi - bardzo dobrze sobie radzi, ale jego rodzice są zaniepokojeni tym, iż ciągle przy siedzeniu czy leżeniu podkurcza paluszki u stóp. Kiedyś ponoć pediatra stwierdziła u Jasia obniżone napięcie mięśniowe. Jestem przekonana o tym, że zarówno obniżone jak i wzmożone powinno się rehabilitować - rodzice Jasia takiego zalecenia nie otrzymali. W zasadzie jego rozwój fizyczny jest na dobrym poziomie - tylko te podkurczane paluszki... Macie jakieś doświadczenia z takim problemem?
Data: Pią Mar 17, 2006 8:28 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 409

Zobacz cały wątek

Cytat: A w kwestii raczkowania i chodzenia - nie bardzo zrozumiałam - Twój synek nie raczkuje i nie chodzi czy jednak raczkuje, tylko późno zaczął?
Mój Antek rozpoczął raczkowanie w 11 miesiącu dopiero i nadal nie chodzi samodzielnie. Ale jest pod opieką rehabilitantki cały czas, bo ma osłabione napięcie mięśniowe.



Może rzeczywiście napisałam mało czytelnie.

Chodzi o to, że mój synek nie chciał raczkować tylko stawał na nóżki. Na sugestię lekarza zmusiliśmy go do raczkowania i udało się też około 11 -tego miesiąca.
Cytat: Gdyby, chociaż można go było postawić, aby samodzielnie stał.
Więc pomyślałam, że się zapytam może to tak ma być?


On nie stoi samodzielnie? Nie chce czy nie potrafi? To już chyba coś nie bardzo na moje oko.
A potrafi stanąć przy czymś? Przy ścianie, przy meblu? Bo to zdecydowanie powinien.
A co lekarz na tę jego ociężałość?
Data: Pon Lut 27, 2006 9:09 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 818

Zobacz cały wątek

Witaj, ja podobnie jak Hudyjan mam ZM i prawie 5-pięciomiesięcznego synka. Też miał robione echo serca, ortopeda badał jego stawy - czy nie ma wiotkich oraz napięcie mięśniowe przy okazji USG bioderek - czy byłaś na takim badaniu? Okulistka przy badaniu dna oka zauważyła jakieś zmiany, ale nie jest pewna co do ich charakteru, tak więc też czekamy do pierwszych urodzin na kolejne badanie. Mój synek jest dość duży w stosunku do innych dzieci (jest na 97 centylu) i ciągle nie trzyma pewnie głowy, nie obraca się również z pleców na bok. W poradni genetycznej pod której opieką jestem też udzielili mi informacji, że zjawić się należy z dzieckiem dopiero w wieku 3-4 lat, jeśli coś zacznie się dziać.
Trzymam kciuki za Was, żeby z serduszkiem było wszystko ok.
Data: 2008-05-12, 07:51
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: To My
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 1066

Zobacz cały wątek

Cytat: czy można się zrelaksować przez pasywną formę multimedialną

nienie, relaksacja swoją drogą, a pasywna forma multimedialna żeby nie trzeba było z tej relaksacji wychodzić

hehe relaksacja też oddziałuje na układ krążenia: obniża ciśnienie, obniża tętno, stabilizuje przepływ krwi. poza tym rozluźnia napięcie mięśniowe, a regularnie stosowana chroni przed wieloma chorobami cywilizacyjnymi, w tym nawet astmą, wieńcóką czy wrzodami. i to nie że hokus pokus, tylko to są wyniki badań naukowych, i wyjaśnione teorią.

SITA może troszkę to ułatwia, to wszystko
Data: Pon Mar 10, 2008 23:09
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Poszukuję
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń 2723

Zobacz cały wątek

Witaj Justyna na bobaskach!!!!!!!
Staraj sie za bardzo tym nie przejmować
Julia tez miała wzmożone napięcie mięśniowe a dokładniej asymetrie ułożeniową( to wtedy gdy tylko jedna strona ciała ma wzmożone napięcie i dzidziuś wygina sie w literę C)
Julia była rehabilitowana(metodą bobath) 4miesiące( od drugiego miesiąca)
Rehabilitacja była koszmarem bo Julia strasznie płakała i nie raz chciałam sie poddać i więcej tam nie wracać ale wytrwałam na szczęście!!!
Gdy mała miała 6 miesięcy już próbowała wstawać jak miała sie na czym wesprzeć i raczkować a gdy miała 10 i pół miesiąca już pięknie sama chodziła
Data: Pon Gru 10, 2007 11:02 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rodzice Rodzicom

Zobacz cały wątek

Cytat: Wiecie może jakie są sposoby, na rozluźnienie się?... może jakieś ćwiczenia, (...)



Nie znam się na specyfice gry na saksofonie ale prawdopodobnie Twoje problemy nie mają z tym nic wspólnego.

W Twoim - młodym wieku - taka sytuacja jest zresztą jak najbardziej normalna, i przede wszystkim - nie powinnaś się specjalnie tym przejmować. Większe napięcie mięśniowe ma po prostu związek z dojrzewaniem

Napięcie mięśni - w znacznej mierze zależy od funkcjonowania gruczołów dokrewnych w okresie rozwoju organizmu. Zapytaj swojego lekarza - co mógłby Ci poradzić, w związku z tą sytuacją.

Odradzam alkohol i marihuanę One rozluźniają też inne rzeczy - które akurat podczas grania - powinny być skoncentrowane ...

Możesz spróbować natomiast metody jacobsona :

Powodzenia !
Data: Październik 23, 2008, 8:09 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje na temat..
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 1282

Zobacz cały wątek

Witaj antoszka,
7 mcy temu wzięliśmy z mężem na wychowanie chłopca 1,5 rocznego. Wiedziałam od poczatku, że ma FAS ( ma typowe rysy i cechy dysmorficzne twarzy), i mimo tej wiedzy się zdecydowalismy. Pisałaś o małym obwodzie główki twojego synka, że miał 49. Nasz mały miał 29, więc myslę, ze główka twojego synka jest w normie do wagi i wzrostu. Nasz miał niecałe 2kg. Nie martw się i nie wpadaj w panikę, dopóki nie masz 100% diagnozy. Niskie napięcie mięśniowe ma wiele niemowlaczków. Obserwuj maluszka , ale nie zmartwiaj się na zapas. My ostatnio usłyszelismy, ze nasz Oliwier zachowuje się jak normalny zdrowy dwulatek, dajemy mu duzo ciepła, ale i dyscypliny, i jak na razie to działa. Zobaczymy,co dalej - prowadzimy rehabilitacje przy Fundacji Daj Szansę z Torunia. Diagnozowała go Małgosia Klecka wraz Fastrygantkami w Sierczynku.
Pozdrawiam cieplutko
Ola
Data: 2009-01-14, 21:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mam pytanie...
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 295

Zobacz cały wątek

Nie, dziecko niczego się nie wystraszyło. Te drgawki występują raz w tygodniu, czasem rzadziej, czasem częściej. Dodam tylko, że mały miał kilka miesięcy po urodzeniu rozpoznane nieprawidłowe napięcie mięśniowe, lekko wyginał się w łuk. Powiadziano nam, że dlatego zaczął chodzić jak miał 1.5 roku. Ale to napięcie już dawno ustąpiło, a mały chodzi juz bardzo dobrze. Ogólnie rozwija się b. dobrze, jest wesoły "niepłaczliwy" dużo rozumie. Neurolog też nie zauważył jakiś odchyłek od normy.

Czy jeśli te napady występują TYLKO I WYŁĄCZNIE W NOCY, to może to być przypadek padaczki rolandzycznej?

pozdrawiam
Krzysiek
Data: Sro Sty 03, 2007 11:11:59
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: --::Na każdy temat::--
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 1488
Mój synek przyszedł na świat przez cesarkę, ale nie było to kwestią mojego wyboru, tylko spowodowała to nagła konieczność. Później syn miał różne problemy neurologiczne (krwawienia wewnątrzmózgowe, niewłaściwe napięcie mięśniowe itp.). Pani neurolog u której leczył się mój Kamil powiedziała, że poród przez cesarskie cięcie to dla dziecka prawdziwy szok i jeżeli takie dziecko dostaje 10 punktów w skali Apgar to prawdopodobnie jest ocena naciagana... Dla dziecka to nie jest dobre. Wiadomo, że to co naturalne, jest najbardziej przyjazne dla organizmu zarówno dziecka jak i matki. Ja sama też miałam po cesarce problemy zdrowotne... Oczywiście - w moim przypadku było to jedyne mozliwe rozwiązanie, bo w przeciwnym razie prawdopodobnie nie byłoby ani mnie ani mojego synka... Jednak nigdy nie zdecydowałabym się na cesarkę ot tak sobie...

Zobacz cały wątek

A mój Antek dopiero teraz zaczyna raczkować, a dziś właśnie skończył 11 miesięcy. Rehabilitujemy się od 3 tygodni i to są pierwsze efekty.
Zdaniem naszej rehabilitantki rozpoczęcie raczkowania do ukończenia 10 miesiąca to jeszcze norma i nie trzeba dzieciaczka za bardzo poganiać.
U nas niestety lekko obniżone napięcie mięśniowe spowolniło trochę rozwój motoryczny, ale ja jestem szczęśliwa, że rehabilitacja przynosi takie wspaniałe efekty
Skoro Twój synek staje na nóżki, to być może nie będzie wcale raczkował. Przecież nie musi.
Data: Czw Wrz 29, 2005 1:02 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 653

Zobacz cały wątek

Cytat: A w kwestii raczkowania i chodzenia - nie bardzo zrozumiałam - Twój synek nie raczkuje i nie chodzi czy jednak raczkuje, tylko późno zaczął?
Mój Antek rozpoczął raczkowanie w 11 miesiącu dopiero i nadal nie chodzi samodzielnie. Ale jest pod opieką rehabilitantki cały czas, bo ma osłabione napięcie mięśniowe.



Może rzeczywiście napisałam mało czytelnie.

Chodzi o to, że mój synek nie chciał raczkować tylko stawał na nóżki. Na sugestię lekarza zmusiliśmy go do raczkowania i udało się też około 11 -tego miesiąca.
Teraz ma 13 i nadal tylko raczkuje a widziałam, że inne dzieci już chodzą. A mi tak ciężko jest go nosić z tymi zakupami i otwierać kolejne drzwi jak klucznik. Gdyby, chociaż można go było postawić, aby samodzielnie stał.
Więc pomyślałam, że się zapytam może to tak ma być?
Data: Pon Lut 27, 2006 2:16 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 818

Zobacz cały wątek

[quote="aplusdNie no, nic strasznego. Napięcie mięśniowe w porządku, wszystkie odruchy też. Lekarz stwierdził lekkie opóźnienie w rozwoju motorycznym (z powodu sporego ciężaru i długiej żółtaczki po urodzeniu) i zalecił ćwiczenia z rehabilitantem, które mają rozruszać Antka, wzmocnić jego mięśnie i nauczyć raczkowania. Reszta podobno ma przyjść sama.[/quote]

my tez idziemy w poniedziałek. Mam nadzieję że nie wyjdzie nam nic strasznego Isce też przydałoby się rozruszanie, szczególnie te nogi!
Data: Sro Wrz 14, 2005 8:35 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 2883

Zobacz cały wątek

U Agnieszki, gdzieś w trzecim-czwartym miesiącu życia lekarka-pediatra, stwierdziła wzmożone napięcie mięśniowe, a oprócz tego uznała że to źle, że mała nie trzyma główki przy podciąganiu do siedzenia. Dała skierowanie do neurologa dziecięcego. Jednak neurolog, po zbadaniu stwierdził, że wszystko jest granicach normy i nie ma co się denerwować. Na tym się skończyło.
Dziś Aga rozwija się całkiem dobrze, raczkuje (od 10 miesiąca życia), po ukończeniu roczku zaczęła stawiać pierwsze kroczki. Także nie jest źle, a ja jestem już spokojniejsza.
Data: Wto Wrz 13, 2005 10:05 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 2883

Zobacz cały wątek

Mój synek przyszedł na świat przez cesarkę, ale nie było to kwestią mojego wyboru, tylko spowodowała to nagła konieczność. Później syn miał różne problemy neurologiczne (krwawienia wewnątrzmózgowe, niewłaściwe napięcie mięśniowe itp.). Pani neurolog u której leczył się mój Kamil powiedziała, że poród przez cesarskie cięcie to dla dziecka prawdziwy szok i jeżeli takie dziecko dostaje 10 punktów w skali Apgar to prawdopodobnie jest ocena naciagana... Dla dziecka to nie jest dobre. Wiadomo, że to co naturalne, jest najbardziej przyjazne dla organizmu zarówno dziecka jak i matki. Ja sama też miałam po cesarce problemy zdrowotne... Oczywiście - w moim przypadku było to jedyne mozliwe rozwiązanie, bo w przeciwnym razie prawdopodobnie nie byłoby ani mnie ani mojego synka... Jednak nigdy nie zdecydowałabym się na cesarkę ot tak sobie...
Data: Czw Cze 29, 2006 1:03 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ciąża i poród
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 41598

Zobacz cały wątek

Ja myślę, że syrop nie załatwi sprawy, bo "rozleniwi" jelita. Kurcze, może jednak daj małej czopek glicerynowy albo do popicia parafinę. Najwyraźniej masy kałowe są twarde i suche. Trzeba je przepchnąć.
Kiedyś jak Wojtek miał taki problem to aż temperatury dostał.
Wiesz co, liść senesu ( zaparzasz go i popijasz wywar)dobrze działa na takie problemy ale nie wiem czy u dzieci można go stosować.

Działanie i zastosowanie senesu
Glikozydy antranoidowe działają przeczyszczająco, pobudzają perystaltykę jelita grubego, przez co ułatwiają i przyspieszają przemieszczanie treści pokarmowej. Powodują także upłynnienie stolca. Liście i owoce senesu są stosowane przy zaparciach, których przyczyną jest brak perystaltyki i niedostateczne napięcie mięśniowe jelita grubego.

całość pod linkiem:
Data: 31-12-2006, 11:34
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Maluszki
Odpowiedzi: 58
Wyświetleń 26452

Zobacz cały wątek

witam jestem mama 10 miesiecznego Aronka. synus moj jest wczesniakiem z 7 miesiaca. urodzony z objawami niedotlenienia. u synka stwierdzono leukomalacje ktora od jakis 3-4 miesiecy jest niewidoczna, jamki wypełniły sie glejem. dziecko ma wzmozone napięcie mięśniowe uczeszczamy na rehabilitacje id 3 miesiaca zycia.
obecnie pani rehabilitantka przygotowuje synka mojego do siadu bo niestety sam jeszcze nie potrafi. jestesmy pod stałą opieka pani neurolog która nic konkretnego nie mów oprocz tego ze pozonienie jest ale nie tak bardzo duze by sie nie pokoic. synek nie potrafi przekrecic sie z plecków na brzuszek a odwrotnie potafi , nie przyciaga nózek do zabawy, prosze o mała konsultacje , obawiam sie o dalszy rozwoj mojego dziecka.
Data: 2008-12-04, 19:00
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Neurologia dziecięca
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1015

Zobacz cały wątek

Wzmożone napięcie mięśniowe można podejrzewać, jeżeli dziecko:

• bardzo mocno zaciska piąstki i nie otwiera ich nawet wtedy, gdy jest ciepło, podczas zabawy czy kąpieli;

• ma stale bardziej napiętą lewą lub prawą stronę ciała (np. jedną piąstkę trzyma wciąż zaciśniętą);

• leżąc na plecach czy na boku, odgina główkę do tyłu. Ułożone na brzuszku odchyla ją tak mocno, że przewraca się na bok;

• leżąc na plecach, dziecko odgina się w bok, tak że jego ciało tworzy łuk przypominający literę C;
Data: Śr cze 25 2008, 18:57
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 5238
Wyświetleń 88986

Zobacz cały wątek

cześć... dawno mnie tu nie było [smilie=wstydnis.gif]
Poczytałam troszke i widzę ze teraz piszecie o szczepionkach i karmieniu.
My już tez po szczepieniu, Infarix mielismy darmowy bo nasz synek jest jak to mowi nasza pediatra "dzieckem neurologicznym" poniewaz poród był ciężki jesteśmy pod kontrola neurologa i regabilitujemy się troszkę bo mamy obniżone napięcie mięśniowe :( ale wszystko jest na dobrej drodzę :D
A z cycaniem to u nas różnie, raz ładnie Batruś ssie a innym razem miota sie jak szalony :roll:

Widziałam też sporo Fotek Waszych dzieciaczków, wszystkie są słodziutkie :P
Data: Wt lis 08 2005, 12:20
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 35279
Wyświetleń 387724

Zobacz cały wątek

oczywiście, nikt nie zagwarantuje, czy dziecko będzie zdrowe czy chore. pisząc jednak o szansie na powikłania poszczepienne miałam na myśli, że są one tak duże jak zachorowanie na grypę, i że nie są to abstrakcyjne cyfry, lecz coś co się zdarza wbrew pozorom często tylko w różnym natężeniu. moja druga córka też przez nie przeszła, tylko nie tak spektakularnie. po szczepieniu w 3 msc złapała infekcję, po której miała mocno obniżone napięcie mięśniowe. i chociaż na szczęście, samo to się wyrównało, to paulina np. usiadła dopiero po 10 msc życia, a chodzić zaczęła w 17 msc, więc dość późno. do tego były wysypki alergiczne, choć nikt w rodzinie alergikiem nie jest. gdybym teraz miała trzecie dziecko, nie szczepiłabym go...
Data: Wt gru 02 2008, 11:06
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wiadomości...
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 553

Zobacz cały wątek

hej
jeszcze jestem w jednym kawałku, nie odzywałam się bo miałam mnóstwo do załatwienia dzisiaj

gosikk dzięki za kontrolne doswiadczenia, spróbuję to przetestować na Adamie choć nie wiem czy mnie posłucha
a swoją drogą jak lekarka to wyegzekwowała na Pawełku? choć on jest grzecznym dzieckiem to może nie było problemu
odpowiadając na Twoje pytanie to Adam miał obniżone napięcie mięśniowe

balbinaa fajnie, że już jesteś a zdjęcia bajkowe, jakbym foldery przeglądała

czytam dalej, bo mam zaległości
Data: Pt sie 29 2008, 21:07
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 49347
Wyświetleń 493850

Zobacz cały wątek

cyniu zazdroszczę aniołka, mój model jest lepszy od poprzedniego ale do aniołka mu daleko
że już nie wspomnę o umiejętnościach ruchowych
ale i tak jestem zadowolona, bo Adam w tym wieku z uwagi na obniżone napięcie mięśniowe nawet nie przewracał się na boczki a Paweł umie

fatima zastrzeliłas mnie tą gruszką, też myślałam że jabłko to na zatwardzenia
ale w pełni potwierdzam skuteczność gruszki, bo Paweł jak miał problemy kupkowe to po gruszce go ruszyło
dobra jest też śliwka ale na razie go uczula
natomiast na biegunkowe problemy super są jagody (szybko zestalają stolec)

obkupiłam dziś Pawełka, bo wyrasta z ciuszków a w przyszłym tyg. jak wrócę do pracy to z zakupami będzie krucho...
Data: Śr lut 11 2009, 17:52
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 1824
Wyświetleń 21218

Zobacz cały wątek

Jestem.
Byliśmy na szczepieniu, B był bardzo dzielny, nie płakał tylko się skarżył. Dostaliśmy skierowanie do neurologa, B ma wzmożone napięcie mięśniowe. Potem cycalismy długo, bardziej dla przytulania niż jedzenia, teraz śpi moje szczęście.

Ślicznie się zameldowałyście
Czekam na resztę.

Button, kochana wyluzuj z tym sprzątaniem, naciesz się domem
Awonli, Tobie szczegolny zdjęcia śliczne, W przystojniak
Chlebosiu, mam nadzieję, że M się "poprawi", zdjęcia cudne
Megan, a Ty czemu się nie chwaliłaś że S już czyta? masz przystojniaków i bardzo podobni do siebie są.
Langlena, gratuluję samodzielnego usypiania.
Data: Śr lut 11 2009, 17:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 8010
Wyświetleń 51616

Zobacz cały wątek

Pauli ja o twoim męzu nic nie wspomniałam,bo mój tez czasem zerka na noworodka :wink: po co ma potem miny stroić,ty i tak wiesz co posiadasz w domku :lol:
Zaliczyłam ortopedę i wróciłam zła :evil: :evil: :evil: na poprzedniej wizycie wszystko było ok.Kazał mi iść profilaktycznie na USG,bo napięcie mięśniowe Oskar ma w lewej nóżce i tak tez wyszło na USG.A dzisiaj on do mnie,że miałam szeroko pieluchować ,a ja zdębiałam.Więc mówie do niego ,że po badaniu miałam się zglosić i jeśli to tylko napięcie miał mi pokazać jak ćwiczyc, żeby była poprawa.Kurcze nawet małego palcem nie dotknoł,powiedział że to USG wcale mu się niepodoba,mam szeroko pieluchować i jak poprawy nie będzie to on bedzie mu robił następne USG.A i jeszcze do mnie,że mam przyjść za 6 tygodni,a jak w karcie zapisywał to na głos że nastepna wizyta za 4-5 tygodni,więc ja do niego to kiedy wkońcu bo jak pan widzi co chwilke zmienia pan zdanie,a pózniej zwala pan na mnie :) Odciełam się a co mi tam :lol:
Data: Cz gru 08 2005, 18:46
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 49347
Wyświetleń 493850

Zobacz cały wątek

Witaj Salvator

Ja najpierw robiłam roczny kurs podstaw hipnozy, a potem drugi rok kurs zaawansowany.
Niesety pojawiają się często "kursiki" hipnozy parodniowe, które mogą tylko więcej krzywdy niż korzyści przynieść. Są tacy co po takich kursach parodniowych uważają się za hipnotyzerów i gabinety otwierają.

W przypadku bólu przeważnie zaczynam od wizualizacji i relaksacji. Jak Ktoś się boi, albo doświadcza silnego bólu - to automatycznie zwiększa się napięcie mięśniowe - a to znowu potęguje ból... Także czasem relaksacja pomoga - na przykład poprzez naukę rozluźnienia poszczególnych partii mięśni.
Czasem trudno o relakscję, gdy cierpienie pacjenta jest spore, to wtedy o wiele lepiej sprawdzają się techniki wizualizacyjne. Na przykład proszę pacjenta aby wybraził sobie swój ból, jego kształ, jego kolor, zapach etc... kiedy jest w stanie sobie go wybrazić to może powoli pozwolić mu uchodzić ze swojego ciała, a potem z pokoju. To jest dobra metoda dla wzrokowców, którzy lubią patrzeć oczami wyobraźni.

Jeśli to się nie sprawdza to wprowadzam w stan głębszej hipnozy (w sumie wizualizacja też jest rodzajem płytszego transu hipnotycznego) i staram się zamienić ból na inne, łatwiejsze do przyjęcia doznanie. Na przykład jak Ktoś ma piekący ból, to zamieniam to na uczucie lekkiego, przyjemnego chłodu, z którym łatwiej sobie poradzić. Ból jest to interpretacja poszczególnych bodźców przez mózg - zmieniając tą interpretację można złagodzić cierpienie.
Można też spowodować odrętwienie jakiejś części ciała, aby nie czuć bólu. To się stosuje przy znieczuleniach - Ktoś tu już o tym pisał. Są pacjenci uczuleni na środki znieczulające, albo mają chore serce i nie mogą być znieczulani - wtedy sprawdza się hipnoza.
Data: Wto Mar 25, 2008 19:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Duchowość chrześcijańska
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 7469

Zobacz cały wątek

A ja u neruloga byłam i... żałuję! U Zuzi tydzień po urodzeniu neurolog stwierdziła obniżone napięcie mięśniowe, leżałyśmy tydzień w szpitalu na obserwacji, która nie potwierdziła diagnozy. Potem były kontrole, które tylko psuły mi całą masę nerwów, pani neruolog zawsze miała coś do zarzucenia, ale "nia miała czasu" o tym z nami porozmawiać. W końcu po którejś wizycie zdecydowała, że jednak Zuzia wymaga rehabilitacji, oczywiście metodą Vojty ("oczywiście" jest dla dziewczyn z Wrocławia które nieoaptrznie wybrały się do neurologa do Promyka). Wiedziałam jak przebiega ta rehabilitacja (w skrócie dzieci wyją przez godzinę), znałam możliwe skutki uboczne (min. nadpobudliwość, problemy ze snem i jedzeniem) i w porozumieniu z pediatrą nie poszłam na tą rehabilitację. Bałam się, owszem, ale na szczęście niewiele ponad dwa miesiące później Zuźka dosłownie strzeliła ze swoimi wszystkimi umiejętnościami i moje zmartwienia poszły precz.
Peunta: moim zdanim nie należy chodzić do lekarzy na wszelki wypadek (no chyba, że ma się absolutną pewność, że to faktycznie specjalista), bo zawsze znajdzie jakiś problem.
Data: Sro Wrz 14, 2005 3:06 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 2883

Zobacz cały wątek

Hejka dziewczyny
Sorki, że dawno nie zaglądałam ale jakoś tak brak czasu.
W sobotę imprezka się udała, moje dziewczyny tylko cały czas były pod wrażeniem, że tyle żarcia przygotowałam ale wolałam żeby było za dużo niż za mało. Tak, że imprezka "pępkowa" już za mną. Mateusz dostał taką kolejkę z klockami z FISHER-a, fajna sprawa ale jeszcze się tym nie interesował.
W niedzielę byliśmy na imieninach mojej cioteczki i w jedną stronę szliśmy spacerkiem a z powrotem mieliśmy transport. Przyjechał po nas wujek, a że nie miałam fotelika samochodowego ze sobą to Mateusz jechał u mnie na kolanach i całą drogę się modlił bo miał złożone łapki.
Wczoraj dzionek w miarę chociaż bąbel nie spał od 5 . Ale mamy następne osiągnięcie, chwytany za rączki podnosi się prawie do siadu i nie wisi nam główka - cały usztywniony.

A dzisiaj znowu pobudka o 5, ale w ogóle cała noc jakaś taka dziwna, bo po karmieniu po 22 pobudka przed 3 i potem o 5. I do ranka takie tam drzymanko, tak że chodziłam dzisiaj jak śnięta rybka i musiałam się trochę przespać.

Animka a czym się objawia to wzmożone napięcie mięśniowe u Tomusia? Kurcze współczuję Ci tej rehabilitacji.

Maja jak tam sprawy z urzędami , mnie to czeka już niedługo jak tylko dostanę urlop wychowawczy to będę musiała pozałatwiać zaświadczenia i wtedy do MOPSu po zasiłki

Goncia trzymajcie się może kolejne szczepienia lepiej przejdą. Ja też już tak jak ann sama kąpię Mateusza i to właściwie od początku, czasem tylko pomaga mi moja mama albo mąż.

Ann śliczny maluszek i jaki szczęśliwy. Jaka czupryna

Olza super wygląda taki umorusany maluszek. Ciekawa jestem jak będzie wyglądał mój Mateusz przy pierwszych obiadkach , ale to jeszcze za dwa miesiące.
Data: Śr cze 25 2008, 18:50
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 5238
Wyświetleń 88986

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich ,
Dorka,
gdy zapisywałam się na forum a był to lipiec zeszłego roku moje wyniki MRI mówiły o " mogdałki móżdżku na linii otworu wielkiego"
oczywiście też usłyszałam, że taka moja uroda dziś po 1,5 roku wynik MRI mówi, że moje migdałki są niewiele poniżej linii.... - cokolwiek miałoby to znaczyć. Tak więc opadanie postępuje .
Nie poddałam się, ale zostawiłam temat ACM do kontoli co roku i ogólnie wzięłam się za siebie.

Znalazłam wspaniałego osteopatę, który ogólnie doprowadził mój kręgosłup do ładu, co przyniosło mi pewną ulgę, bo bólom towarzyszą napięcie mięśniowe, które on rozluźnił.
Łykam przeciwbólowo Ketonal forte, choć niekiedy on nie pomaga.... niestety
Jeśli zechcesz, to służę namiarami na niego w Warszawie i Siedlcach.

Dostałam Flunarizinę, bo kiedyś lepiej się po niej poczułam, ale ona wspomaga dotleneienie mózgu przy uciskach na tętnicę.

Dorko, każdy przypadek może być inny, przebiegać odmiennie. U mnie jest kilka mniejszych rzeczy na raz, więc mógł mi nieco pomóc osteopata, choć na siłę chciano mi również przypisać depresję itp.

Szukaj pomocy i staraj się do wszystkiego zachować dystans. Wiem, że to trudne, ale łatwiej żyć, gdy wiesz co może Cię dalej czekać, bez przeświadczenia, że musi.
Miałam nadzieję, że taka moja uroda i że na tym pozostanie, ale się nie zatrzymało, mimo to znacznie lepiej trzymam się psychicznie i to w dużej mierze dzięki wiedzy, jaką dostałam od innych na tym forum. Wszyscy pomagają i podpowiadają, nie stawiają diagnozy

Pozdrawiam serdecznie
Angelika
Data: 2008-12-15, 13:44
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: GŁÓWNE FORUM
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 1228

Zobacz cały wątek

U nas też nocne posiłki skończyły się daaaaawnooo temu, jak Antek miał jakieś 9 - 10 miesięcy, albo i wcześniej.
Teraz jest kolacja o 19 i do śniadania o godzinie 8 nie ma jedzenia.
Być może deserek (nawet z kaszką) to trochę mało jak na kolację. Ale z drugiej strony, jeśli mały domaga się aż tylu karmień w nocy, to moim zdaniem, problemem nie jest głód, tylko przyzwyczajenie do nocnych posiłków.
A jak wygląda jedzenie w ciągu dnia? Nie ma problemów z apetytem? Może jakiś dodatkowy sycący posiłek przed kolacją wprowadzić?
A w nocy to chyba trzeba będzie powalczyć trochę ze złymi nawykami. Może oszukiwanie wodą zamiast mleka (stopniowo coraz rzadsze mleko) coś pomoże?

A w kwestii raczkowania i chodzenia - nie bardzo zrozumiałam - Twój synek nie raczkuje i nie chodzi czy jednak raczkuje, tylko późno zaczął?
Mój Antek rozpoczął raczkowanie w 11 miesiącu dopiero i nadal nie chodzi samodzielnie. Ale jest pod opieką rehabilitantki cały czas, bo ma osłabione napięcie mięśniowe.
Data: Pon Lut 27, 2006 1:33 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 818

Zobacz cały wątek

Fajnie,że ktoś w końcu się pojawił na fasolkach,bo mi się zajady już porobiły od ziewania :wink:
A tak na poważnie to mam Meksyk ostatnio -latałam z Oleńką po lekarzach aby upewnić się,że na pewno jej opóźniony rozwój ruchowy nie oznacza nic złego.Byłam więc u trzehc pediatrów w sumie,u neurologa,na USG główki i dziś odstałam na Chodźki swoje ale dostałam się bez numerka do rehabilitanta.Może jestem przewrażliwiona ale wolę dmuchać na zimne niż coś przeoczyć....
Na szczęście Ola rozwija się prawidłowo ale wolno-ma opóźnienie ruchowe i troszkę słabe napięcie mięśniowe ale nadrobi i nie muszę z nią ani ćwiczyć ani poganiać jej tylko spokojnie czekać.
Oprócz lekarzy codziennie ganiam na ten kurs,większość zajęć jest nawet fajna,chyba,że mamy prawo pracy czy BHP wtedy zakupuję sobie Dziecko czy inną lekturkę i siedzę w ostatniej ławce i czytam albo gadam z Patrycją mamą rocznej Hani. Może uda mi się namówić Pati aby zajrzała kiedyś na fasolki :D :D :D
No a dziś mieliśmy z mężulem rocznicę ślubu ale nie świętowaliśmy,przełożyliśmy to na sobotę,bo dziś nie było troszkę nastroju,bo raz,że się wczoraj wieczorem popstrykaliśmy (faceci....) a dwa,że z funduszami kruchutko....
No tak północ mnie zastała na noworodku...uciekam
Uzależniona violka.
:roll:
Data: Wt wrz 27 2005, 22:57
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Lubelskie
Odpowiedzi: 5427
Wyświetleń 87122

Zobacz cały wątek

Masaż Klasyczny to najpopularniejszy masaż, który w zależności od formy - intensywności może być leczniczy, relaksacyjny, pobudzający itp. Do masażu klasycznego należą zabiegi, które mają na celu poprawienie psychofizycznego stanu pacjenta, znajdują one zastosowanie w zapobieganiu i leczeniu wielu chorób z dziedziny ortopedii, neurologii, pediatrii, ginekologii oraz chorób internistycznych.

W zależności od sytuacji masaż klasyczny może być wykonywany w formie zabiegu całościowego lub częściowego. Masaż działa przeciwbólowo, polepsza odżywianie tkanek, regeneruje mięśnie, reguluje napięcie mięśniowe, zwiększa elastyczność i sprężystość mięśni, zmniejsza tkankę tłuszczową, przyspiesza przemianę materii, uaktywnia przepływ krwi i limfy.

Masaż klasyczny jest wykonywany bezpośrednio na ciele osoby masowanej przy użyciu środka ułatwiającego masaż np. oliwki, kremu do masażu, talku lub maści leczniczej. Najczęściej stosuje się tradycyjne techniki masowania, czyli rozcieranie, głaskanie, wyciskanie, przesuwanie, oklepywanie. W czasie masażu odprężamy się i relaksujemy. Odpręża się też nasze ciało, miejsca pełne napięcia i bólu zostają rozprężone. Regularne stosowanie masażu polepsza samopoczucie, koryguje istniejące zmiany układu kostnego, po masażu odczuwamy mniejsze napięcie w kręgosłupie, plecach i karku. Masaż klasyczny poprawia wygląd skóry, jest ona lepiej dotleniona i ukrwiona.

Link:

Masaż leczniczy oparty jest na technikach masażu klasycznego. Głównym celem jest leczenie pewnych zaburzeń organizmu poprzez zabiegi manualne. Każdy taki masaż może być poprzedzany zabiegami fizykalnymi np. naświetlaniem lampą Solux, okłady kompresem rozgrzewającym czy też wykonywany z użyciem środków wspomagających zabieg np. różnego rodzaju maści lecznicze działające przeciwbólowo, przeciwzapalnie i rozgrzewająco.

Link:
Data: Wto Lis 04, 2008 17:53
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Informacje ogólne
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 463

Zobacz cały wątek

Kreatyna to jeden z najczęściej używanych suplementów stosowanych w kulturystyce. Jest substancją podobną do białek, zbudowaną z trzech aminokwasów: metioniny, argininy oraz glicyny. Niewielkie ilości kreatyny przechowywane są w komórkach mięśniowych, a jej rola sprowadza się do wytwarzania i przenoszenia adenozynotrójfosforanu (ATP), tzw. głównej cząsteczki odpowiedzialnej za produkcję energii.
Już po kilku dniach stosowania kreatyny, mięśnie stają się większe i bardziej ""napompowane"" - jest to efekt zwiększenia ilości kreatyny w mięśniu o około 50%. Dochodzi wtedy do szeregu reakcji, które powodują, że komórki mięśniowe wchłaniają więcej wody. Zwiększona objętość komórki wywołuje napięcie wewnątrzkomórkowe, a organizm odbiera to jako sygnał anaboliczny - tym samym pobudza mięśnie do przyrostu masy oraz siły. Efektem stosowania kreatyny jest natychmiastowa poprawa wydolności organizmu, dzięki której dłuższe, intensywniejsze treningi przyśpieszają budowanie mięśni oraz przyczynią się do zmniejszenia ilości tkanki tłuszczowej. Przy pierwszym cyklu kreatynowym można uzyskać od 4 do 6 kg beztłuszczowej masy mięśniowej. Warunkiem osiągnięcia takich efektów jest prawidłowa suplementacja kreatyny.
Data: Nie Sie 27, 2006 9:35 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sport i zdrowie
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 3208

Zobacz cały wątek

Dzień dobry Pani Kasiu
Troszkę mało informacji i to ważnych dotyczących synka. Czyli cały niezbędny wywiad ciążowy, dotyczący porodu i stanu po urodzeniu(punktacja Apgar,żółtaczka,inne..)
Dlaczego trafiliście do ortopedy - czy jest ograniczone odwodzenie w stawach biodrowych i jaki był powód, że ortopeda podjął decyzje o zaleceniu rehabilitacji.(np.uogólnione wzmożone napięcie mięśniowe, obecność patologicznych odruchów) Czy są jakieś przyczyny dla których synek nie był badany przez neurologa( np.brak w pobliżu takiej możliwości) Jak widać pytań jest sporo.
Niektóre dzieci zupełnie zdrowe mają taką tendencję do odginania główki. Natomiast przy całości innych niepokojących objawów dziecko winno być rehabilitowane i kontrolowane przez specjalistę neurologa dziecięcego. W wieku 2 miesięcy (też nie wiem, czy początek ,czy pełne 2 miesiące) dziecko unosi główkę na ok.5 sek i trzyma ją prosto w linii środkowej
na ok.5 sek. Znika ułożenie zgięciowe noworodka, dziecko lekko otwiera dłonie, przy podciąganiu -b.krótko potrafi utrzymać prosto głowę. Powoli zanika odruchowe podpieranie się na nogach i automatyczne chodzenie.
Natomiast proszę pamiętać -żadne dziecko NIE JEST kopią drugiego i ma własne tempo rozwoju. Dopiero całość obrazu czyli obecność kilku nieprawidłowych objawów może być źródłem niepokoju. Rehabilitacja jest bardzo skuteczną metodą i przynosi dobre efekty.

Ciepło pozdrawiam i życzę powodzenia
Ada Wilczek
Data: 2008-08-31, 20:15
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Neurologia dziecięca
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 637

Zobacz cały wątek

tak tak..a zapytać nie możesz smsem?? na gg?? albo przez tel lub osobiście? o co chodzi? hehe
cieplej już chyba nie będzie
Madzia dziś była u rehabilitanta-powiedział że jest poprawa..napięcie mięśniowe zawsze było wzmożone w czterech kończynach - a teraz tylko w jednej nóżce! to rewelacyjna wiadomość ! jesteśmy dumni z Madzi i powiedział że ciągle idzie do przodu i z wizyty na wizytę jest lepiej - i była dziś bardzo dzielna! Na rehabilitacji oczu wczoraj - też rehabilitantka stwierdziła że do sali świateł nie ma po co chodzić,bo Madzia juz takiej stymulacji nie potrzebuje-bo świetnie sobie wzrokowo radzi
Dolne ząbki już coraz większe - górne jedynki idą A w niedzielę idziemy pierwszy raz na basen - mam nadzieję że te baseny dodatkowo wpłyną na rozwój Madzi. Aha,zapytaliśmy dziś też rehabilitanta o epilepsję (ciągle istnieje ryzyko że kiedyś u Madzi wystąpi) - a on powiedział że nie ma takich oznak u Madzi i że prawdopodobnie by to wyszło przy badaniu met.Vojty...więc odetchnęliśmy z ulgą
Uściski dla Was..ciągle wpływają 1% dziekujemy!
Aha upały dają o sobie znać - nawet Madzia ma dość!
dziekuje Wam tez za czynny udzial w licytacji
ZULU - jak twoj synek?
Data: 03 Cze 2008 | 20:10
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: To & owo
Odpowiedzi: 159
Wyświetleń 16366

Zobacz cały wątek

Madziu Dziękujemy za troskę :) O wizycie u neurologa czytaj poniżej :)
A bartuś to prawdziwy facet więc nie dziwota, że mu się wróżkowanie niespodobało :)

Mamo05 Do neurologa trafiliśmy przed rehabilitacją. Zaczęło się od tego, że Natalka w wieku 3,5 miesiąca nie podnosiła jeszcze główki z leżenia na pleckach (jak się bierze do siadu za rączki to główka zostawała na podłożu...) Ale po wizycie u pani neurolog okazało się że mała ma napięcie mięśniowe i w związku z tym też asymertię. To ona dopiero dała skierowanie na ćwiczenia. Mam nadzieję, że jasno piszę, bo już sama nie wiem... hihihiih jestem troszkę niewyspana, więc jakby co to wybacz :)

Basiczku Ja tez nie, ale od kiedy mamy nowego księdza to czekam na nią, żeby go poznać. Wydaje się być jak św. Mikołaj :) Taki grubszy i z siwą brodą. Ciekawe czy też charakter ma po nim :)

A po wizycie u neurologa sprawa wygląda tak
:arrow: są ogromne postępy (czego ja nie widzę, ale to nie ja jestem lekarzem :) )
:arrow: dalej się rehabilitujemy ale teraz tylko 1 na 2 tygodnie (wcześniej było co tydzień)
:arrow: do kontroli dopiero w marcu
:arrow: No i najważniejsze, że te znienawidzone przez Natalkę ćwiczenia na tyle poskutkowały że właściwie nie trzeba ich już robić :)

To tyle co u nas. Teraz spadam troszkę poprzytulać się do mojej dzielnej dziewczynki :)
Wieczorem czeka mnie rozmowa z szefem. Ciekawe co z niej wyniknie....
Data: Cz gru 29 2005, 16:24
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 39666
Wyświetleń 349991

Zobacz cały wątek

Hej
Agi.h śliczny jest Szymuś...a jakie bujne włoski...
U nas z płaczem trochę jakby się uspokoiło...ale nie chce zapeszać...byłam dzisiaj u lekarki i powiedziała, że albno zaczynają go już dziąsła swędzieć...albo co gorsza on ma napięcie mięśniowe i lekką asymetrię po niedotlenieniu przy porodzie i może mieć jakieś bolesne skurcze mięśni... jesteśmy zapisani na rehabilitacje, ale już miesiąc czekamy takie są u nas kolejki...może po rehabilitacji mu to przejdzie...boję się żeby mu się nie pogorszyło...mały był dzisiaj też ważony ... i ...o zgrozo...waży już 8500!!! jest już dawno ponad wszystkimi normami w siatce centylowej..szok jakie duże z niego chłopczysko, ale lekarka powiedziała, że narazie nie ma się co tym przejmować, że wyrośnie z tego , a ograniczać mu jedzenia nie mogę bo jest na piersi...taki z niego duży bombel ...
My na Filipa mówimy:
1.Filipowski
2.Filipciak
3.Fifi
4.Skrzacik
5.Misio
6.I takie jeszcze różnorodne zdrobnienia jak wyjdzie:-)

Qwerty...dawałam mu Viburcol, ale mam wrażenie, że po tym jeszcze bardziej się rozwścieczył, jeszcze bardziej zaczął płakać....chociaż sama nie wiem , bo potem się uspokoił, ale nie wiem czy już nie ze zmęczenia...
Ale się rozpisałam Mój mały dopiero 15 minut temu poszedł spać...masakra
Data: Cz maja 29 2008, 22:31
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 8606
Wyświetleń 105072

Zobacz cały wątek

Cytat:
Sen REM [...] Ruchy gałek ocznych stają się szybkie i zachodzą w kierunku poziomym. Napięcie mięśniowe jest znacznie obniżone, niemniej jednak pojawiają się sporadyczne krótkie skurcze różnych grup mięśniowych. Głębokość snu jest nie mniejsza niż w okresie NREM 3 i 4.
Podczas REM przebiega regeneracja funkcji układu nerwowego i mózgu - kontrolowanie zdolności koncentracji, umiejętności podejmowania decyzji, pamięci, uczenia się, energii życiowej i dobrego nastroju.
Pojawiają się marzenie senne, a przebudzony w tym stadium może szczegółowo o nich opowiadać. Osoby obudzone około pięć minut po fazie REM pamiętali jedynie fragmenty swoich snów, natomiast dziesięć minut po fazie REM rzadko jesteśmy w stanie przypomnieć sobie jakiekolwiek marzenia senne.
Każda faza REM trwa zwykle około 15 do 20 minut, a marzenia senne przebiegają z taką samą szybkością, z jaką sobie je wyobrażamy. Potem następuje kolejna faza snu głębokiego (NREM).



żródło:
Data: 28.01.2008 08:58
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sex
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 4353

Zobacz cały wątek

Cytat: A w kwestii raczkowania i chodzenia - nie bardzo zrozumiałam - Twój synek nie raczkuje i nie chodzi czy jednak raczkuje, tylko późno zaczął?
Mój Antek rozpoczął raczkowanie w 11 miesiącu dopiero i nadal nie chodzi samodzielnie. Ale jest pod opieką rehabilitantki cały czas, bo ma osłabione napięcie mięśniowe.



Może rzeczywiście napisałam mało czytelnie.

Chodzi o to, że mój synek nie chciał raczkować tylko stawał na nóżki. Na sugestię lekarza zmusiliśmy go do raczkowania i udało się też około 11 -tego miesiąca.
Teraz ma 13 i nadal tylko raczkuje a widziałam, że inne dzieci już chodzą. A mi tak ciężko jest go nosić z tymi zakupami i otwierać kolejne drzwi jak klucznik. Gdyby, chociaż można go było postawić, aby samodzielnie stał.
Więc pomyślałam, że się zapytam może to tak ma być?

Sa dzieci, ktore nie chca raczkowac, tylko zaczynaja od chodzenia.
Znam przypadek gdzie mojej kolezanki synek nie chcial chodzic do 18-tego miesiaca zycia. Byla z nim u lekarza i stwierdzono, ze jej brzdac jest takim malym leniuchem Zobaczysz ze i Twoj synek zacznie chodzic. Juz niedlugo.
Data: Pon Lut 27, 2006 5:10 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzieciaczki
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 818
"Mam na imię Magda, za niecaly miesiąc skończę 19 lat. Od niemal urodzenia cierpię na porażenie mózgowe dziecięce czterokończynowe. W styczniu br. przeszłam operacje implantacji pompy baklofenowej dzięki której napięcie mięśniowe w znacznym stopniu ustąpiło i codzienne czynności nie sprawiają już takiego trudu, mowa stała się płynniejsza, a nogi i ręce posłuszniejsze.
Jednak to nie koniec walki. Aby dalej polepszać mój konfort życia potrzebna jest długa i kosztowna rehablilitacja, na którą właśnie będą przeznaczone pieniądze z tej i innych moich aukcji. Marzy mi sie wiele rzeczy: Ukończyć dziennikarstwo, zwiedzić USA itd. Zanim jednak spełnie te marzenia, pomóżcie mi spełnić najważniejsze - zakończyć walkę z własnym ciałem. Dziękuję bardzo serdecznie za okazaną pomoc."

Aukcja dotyczy fotografi Patrycji Markowskiej, oraz płyty z singlem którego nagrała wraz z Sychą - 4 ściany

Zdjęcie i płyta zawiera autograf Patrycji

Link aukcji:

Zapraszam

Zobacz cały wątek

Zakładam ten wątek dla rodziców, którzy wiedząc o tym, że jedno z nich ma Zespół Marfana decydują się na dziecko. Wiadomo, że szanse na to, aby dziecko nie odziedziczyło choroby to 50 %. Chciałabym tu zrelacjonować badania, którym dziecko jest poddawane już od chwili poczęcia, a także prosiłabym rodziców dzieci z ZM o opisanie kiedy zauważyli u swoich pociech niepokojące objawy i jakie podjęli dalsze kroki.

Moje dziecko (obecnie 5 i pół tygodnia) pierwsze badania miało za sobą już w okresie płodowym: oczywiście USG, a także echo serca. Po urodzeniu oprócz badania pediatry, który sprawdzał m. in. napięcie mięśniowe Kubuś również miał kolejne echo serduszka. Wszystko było w porządku, lecz kardiolog uprzedził, że wada serca może pojawić się dużo później i zalecił następne badanie w wieku około 6 lat. Po 4 tygodniach Kuba miał robione standartowoUSG bioderek. Przy okazji lekarz obejrzał stawy synka i nie stwierdził żadnej wiotkości. Następnie pojechaliśmy na badanie okulistyczne. Źrenice prawidłowo zareagowały na krople rozszerzające (a podobno Marfańskie nie rozszerzają się tak dobrze), ale wykryto zmiany na obwodzie siatkówki. Okulistka stwierdziła, że nie ma pewności co do charakteru tych zmian, być może jest to taka uroda siatkówki, być może ma to związek z ZM. Zaleciła kontrolę za 3 miesiące.
Mamy również zalecenie, aby udać się do poradni genetycznej, ale będąc na wizycie jeszcze przed poczęciem Kubusia, uprzedzona nas, że nie ma sensu tak wcześnie pojawiać się u nich, zwłaszcza jeśli nic się nie dzieje. Będziemy zatem czekać. Może nic się nie wydarzy…
Data: 2008-02-04, 16:40
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Marfan i my
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 820

Zobacz cały wątek

Jeśli stawy są jedynie wiotkie, nie ma żadnych dolegliwości bólowych, wizyta z dzieckiem u reumatologa nie ma żadnego sensu, on tych stawów i tak nie wzmocni. Natomiast należy wynik kosultacji od neurologa i ortopedy przedstawić lekarzowi rodzinnemu, który zna dziecko i wie, jakiego typu inne dolegliwości trapią Twoją córeczkę. Ponieważ wrodzona wiotkość łącznotkankowa przybiera formy określonych genetycznych jednostek chorobowych, np. łagodnego zespołu nadmiernej ruchomości stawów, zespołu Marfana, zespołu Ehlersa - Danlosa, osteogenesis imperfecta czy innych, lekarz może pokierować dziecko do poradni genetycznej. Jednakże przed wizytą w takiej poradni należy wykonać inne potrzebne badania, m.in. echo serca oraz dokładne badanie okulistyczne.
Często jednak na wiotkie stawy nie zwraca się uwagi, a do dokładnego badania fizykalnego i szczegółowej diagnostyki różnicowej zmuszają lekarzy dopiero zgłaszane dolegliwości typu bóli mięśniowych i stawowych, czasami z obrzękami i wysiękami, objawy uszkodzenia stawów spowodowane urazem lub przeciążeniem, zapalenie błony maziowej stawów lub pochewek ścięgnistych, ból w okolicy lędźwiowo – krzyżowej.
Jednak od ogólnego napięcia posturalnego zależy dalszy prawidłowy rozwój sylwetki i prawidłowy sposób poruszania się dziecka, a różny stopień nasilenia zaburzeń wymaga indywidualnego podejścia. Jeśli byłaś u neurologa i ortopedy i nie uzyskałaś informacji, jakie ćwiczenia należy wykonywać na skoliozę i koślawo-płaskie stopy czy na obniżone napięcie mięśniowe, a czego nie wolno, dobrze będzie jeszcze raz udać się na konsultację ortopedyczną czy neurologiczną i najlepiej poprosić o skierowanie na odpowiednią rehabilitację. Ćwiczenia są dobierane indywidualnie w zależności od wieku i dolegliwości, więc najlepiej zrobi to specjalista, który może polecić również zestaw ćwiczeń do wykonywania w domu.
Data: 2008-07-03, 04:53
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: O zdrowiu - ogólnie
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 130

Zobacz cały wątek

Moje córki wszystkie trzy mają marfana ,ale po tych dwóch starszych nic nikt się nie pokapował ani lekarze ,ani ja ,ponieważ nie wiedziałam . Wyglądały normalnie ,ani nie za chude ,ani nie za grube ,dopiero jak szły do przedszkola to wydawały się być z dziewczynek najwyższe, ale nadal nie było nic widać,a oczy mają do dziś w porządku.
Ja jestem wysoka, to każdy też mówił po rodzicach dziewczyny wysokie ...
Dopiero po drugiej klasie widaćbyło ,ze ręce i nogi jednak są dłuższe ,bardzo szczupłe się zrobiły no i słabość jaką ja zawsze miałam to one też mają ,choć jak małe były tryskały energią .Serducha jak do zeszłego roku również ok .Druga córka miała już skoliozę w wieku 7 lat ,i problemy kostne jakie ja mam to one juz tez teraz mają .
Od trzeciej córki zaczęło się całe diagnozowanie .Od urodzenia był to pulpecik ,tyle ze miała ubytek międzykomorowy i niedomknięty przewód Botala, przez to doszło do niedotlenienia i co za tymi powikłania -słabe napięcie mięśniowe ,hipoplazja ciała modzelowatego co powoduje u niej opóżnienie rozwoju psychoruchowego . Było tez zakażenie posocznicą ,więc dostała pełen pakiet problemów zdrowotnych .Ma bardzo, chyba najbardziej z nas giętkie stawy ,zwłaszcza rączek ,płasko koślawe stopki ,szewską klatkę (ja i te starsze nie mamy ) . Teraz już mam wszystkie zdiagnozowane i jest nas 4 Marfanki w domu
Data: 2009-01-14, 17:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Marfan i my
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 820

Zobacz cały wątek

Cytat: Czteroletnia Ola jest wcześniakiem, urodziła się w 31 tygodniu ciąży i ważyła 1840 gram W pierwszej dobie życia przeszła operację na zarośniętą dwunastnicę, w 8 miesiącu życia stwierdzono u niej mózgowe porażenie dziecięce (wzmożone napięcie mięśniowe w nóżkach). W lipcu 2007 roku Ola przeszła kolejną operację – usunięcia zeza lewego oka. Jeśli chodzi o rozwój intelektualny, jest znacznie opóźniony, Ola nie mówi, nie rozróżnia kolorów ani kształtów. Pod względem rozwoju fizycznego, dzięki intensywnej rehabilitacji zrobiła znaczne postępy. W tej chwili potrafi sama siedzieć, porusza się na czworakach. Nieustannie próbujemy nauczyć ją chodzić, ale przed nami jeszcze długa droga. Ola wymaga bardzo intensywnej rehabilitacji, której koszty przekraczają nasze możliwości, powinna uczestniczyć w 2-tygodniowych turnusach przynajmniej 6 razy w roku (koszt jednego to 3200 zł). Pomimo swojej choroby Ola jest bardzo pogodnym dzieckiem. Dzięki Waszej pomocy będzie mogła pojechać na turnus, gdzie pod fachową opieką będzie się usprawniać ruchowo i intelektualnie. - Podczas tegorocznego Turnieju Kibiców postaramy się pomóc Oli. Zbiórka pieniędzy na rzecz czterolatki stanowić będzie cel charytatywny imprezy.


Data: 2008-08-12, 22:50
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Niebieskie Spotkania
Odpowiedzi: 162
Wyświetleń 4699

Zobacz cały wątek

To jest głupiO PROSTE !

Co do zakwasów to może na początku sama definicja tego otóż cuda :

Zakwasy w medycynie sportowej - uszkodzenia tkanki mięśniowej wynikające z nadmiernego obciążenia poprzez wysiłek. Najczęściej zakwasy wynikają z mikrourazów tzw. płytki "Z" włókien mięśniowych. Podczas intensywnego wysiłku układ krwionośny nie nadąża w dostarczaniu tlenu. Pirogronian nie wędruje do kolejnego etapu w mitochondrium, lecz ulega przemianie do kwasu mlekowego, przy czym powstaje energia. Kwas mlekowy jest dla komórek mięśniowych toksyczny i powoduje ich zatrucie, co odczuwamy jako "zakwasy" po treningu. Kwas mlekowy zostaje usunięty z mięśni przez krew do wątroby, a tam ulega przemianie w pirogronian, który może zostać wykorzystany przez organizm.

Wikipedia.pl

Oczywiście ćwiczenie z głową (!) to jest najlepsze co możesz zrobić Ale jeżeli nie to trudno sposobem na zniwelowanie zakwasów są :

1. Rozciąganie (ludzie pamiętajcie o tym !!)

2. Gorący prysznic na przemian z zimnym (rozluźnia napięcie mięśniowe)

3. Możecie się pomasować

4. Jest jeszcze sposób - mowa tutaj o kąpieli solnej :
Intensywne uprawianie sportu lub jednorazowy duży wysiłek fizyczny wywołuje objawy zmęczenia, którego efektem są bóle mięśni, słabość i apatia. W mięśniach powstają wówczas tzw. zakwasy czyli toksyny, które są takimi produktami przemiany materii jak: kwas mlekowy, moczowy, aceton czy kreatynina. Organizm musi je wydalić a proces ten stymuluje i intensyfikuje kąpiel solankowa. W trakcie takiej kąpieli (pod wpływem słonej wody) następuje proces wymiany jonowej pomiędzy organizmem a roztworem kąpielowym. Poprzez skórę organizm opuszczają toksyny a wchłaniana jest woda oraz konieczne organizmowi mikroelementy.

5. Niektórzy polecają też małe (0,2) piwko po treningu
Data: 07-05-2008, 09:22
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Trening
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 48885

Zobacz cały wątek

30sroczka,
zrobiliśmy małemu dłuuugą przerwę od przedszkola i większość objawów ustąpiła (te najbardziej nas niepokojące). pozostały problemy: logopedyczny, społeczny,problem z si, obniżone napięcie mięśniowe

Jesteśmy już po diagnozie w scolarze (www.scolar.pl )
"dziecko ujawnia objawy ze spektrum całościowych zaburzeń rozwojowych"
mały jest pod obserwacją w kierunku zespołu aspergera.

działamy.
mamy kupę skierowań, terapii, wizyt, diet, suplementów
czekam na rozpoczęcie grupowych zajęć z psychomotoryki- na podstawie ich przebiegu (zachowania małego w innych warunkach, w innej grupie, z innymi prowadzącymi) zdecydujemy, czy pozostawić go w przedszkolu.
na razie skłaniamy się ku wypisaniu go. i zabieraniu kilka razy w tygodniu na zajęcia osiedlowego klubiku przedszkolaka.
w tej chwili i tak bywa w przedszkolu tylko 4 godz/dziennie, cierpliwie znosi 3 kolejne dni, potem jest protest
nie wiem jak to się rozwinie
na razie czuję się hmmm... lekko oszołomiona?
Wątek: Zobacz temat
Dział: Czy to ADHD?
Odpowiedzi: 56
Wyświetleń 15501

Zobacz cały wątek

Witam!
mam w domu 5-latka tak szybkiego, że mam juz serdecznie dość!!!! Wszystko jest na teraz, natychmiast: przemieszcza się biegiem (chodzenie jest mu niemal obce), w jednym miejscu nie jest w stanie wysiedziec dłużej niż 5-10 min., żąda natychmiastowych odpowiedzi, stałej uwagi, łatwo wpada w gniew z drobnych powodów (dla mnie - dla niego są kolosalne) i jest agresywny a przy tym spektakularny (głośny), zatem jesli nawet nie on jest prowodyrem jakiegoś zdarzenia to i tak w końcowym rozliczeniu on ponosi winę Im więcej dzieci w przedszkolu tym syn jest trudniejszy do okiełznania.
Boli mnie że w oczach ludzi jestem postrzegana jako zła mama, która nie daje rady... choć staram sie każdego dnia (czytamy, rozmawiamy, szukam z nim sposobu na gniew). To b. madry chłopiec - zdolny... staram sie dostrzegac te jego "piękne" cechy, małe sukcesy... chwalić za chwile spokoju, udane prace plastyczne, ale i tak wydaje mi sie ze więcej jest uwag niestety...
Najbardziej martwi mnie ta jego agresja ... on nie jest bity bo moim zdaniem w ten sposób sukcesu wychowawczego raczej nie będzie a jednak sam nie ma oporu, by w ten sposób rozwiązywać problemy... wydaje mi sie, że w takich podbramkowych okolicznościach pozostają u niego tylko emocje, a umysł jest wyłączony i pomimo obgadania takich wydarzen nadal nie jest w stanie tego kontrolować.
Mój synek chodzi na zajęcia z zakresu integracji sensorycznej: wrażliwość dotykowa, dzwiękowa i wzrokowa co moze wpływać na pobudzenie emocjonalne, ma obniżone napięcie mięśniowe zatem w 1 pozycji nie jest w stanie wytrzymać zbyt długo. Niestety podobno Si to często element składowy ADHD więc nic nie zmienia...

Prosze o pomoc co robic i jak stwierdzić czy synek ma ADHD czy tez to ja jestem nieudolna wychowawczo.
Wątek: Zobacz temat
Dział: Czy to ADHD?
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 6133
To odpowiadam.

Jeśli chodzi o pacjenta nieprzytomnego, często dochodzi do niedrożności górnych dróg oddechowych, zwłaszcza jeżeli leży na wznak. Obniżone zostaje napięcie mięśniowe u osoby nieprzytomnej i w tej pozycji dochodzi do cofnięcia się żuchwy a wtedy podstawa języka opiera się na tylnej ścianie gardła uniemożliwiając swobodny przepływ powietrza. I jak sądzisz… w takim wypadku należy zdjąć kask czy nie? No to już wiesz jaka jest odpowiedź. I tutaj nie wybierasz, tylko zdejmujesz… sposób udrożnienia dróg oddechowych u osoby urazowej: nie należy odchylać głowy, wysuwa się żuchwę ku górze i nieco ku przodowi. Ratownik klęczy za głową pacjenta, kciuki umieszcza na jego kościach policzkowych (jarzmowych) a opuszkami pozostałych palców chwyta za kąt żuchwy, następnie oburącz wysuwa żuchwę ku górze, kciukami delikatnie rozchylając usta poprzez ostrożne przesunięcie podbródka do dołu ku przodowi.

Wszystko zależy od tego Mój Drogi, jakie są Twoje umiejętności i w jakim stopniu potrafisz sobie poradzić z tymi czynnościami. Pamiętaj że każda sytuacja rodzi rozwiązanie! Rozważ to sam i nie gniewaj się że nie ma konkretnej odpowiedzi. Ja zdjąłbym kask! A na marginesie,, w samochodzie zawsze mam kołnierz.
Pozdrawiam.

Zobacz cały wątek

"Mam na imię Magda, za niecaly miesiąc skończę 19 lat. Od niemal urodzenia cierpię na porażenie mózgowe dziecięce czterokończynowe. W styczniu br. przeszłam operacje implantacji pompy baklofenowej dzięki której napięcie mięśniowe w znacznym stopniu ustąpiło i codzienne czynności nie sprawiają już takiego trudu, mowa stała się płynniejsza, a nogi i ręce posłuszniejsze.
Jednak to nie koniec walki. Aby dalej polepszać mój konfort życia potrzebna jest długa i kosztowna rehablilitacja, na którą właśnie będą przeznaczone pieniądze z tej i innych moich aukcji. Marzy mi sie wiele rzeczy: Ukończyć dziennikarstwo, zwiedzić USA itd. Zanim jednak spełnie te marzenia, pomóżcie mi spełnić najważniejsze - zakończyć walkę z własnym ciałem. Dziękuję bardzo serdecznie za okazaną pomoc."

Aukcja dotyczy fotografi Patrycji Markowskiej, oraz płyty z singlem którego nagrała wraz z Sychą - 4 ściany

Zdjęcie i płyta zawiera autograf Patrycji

Link aukcji:

Zapraszam
Data: Czw Lip 10, 2008 9:34 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne
Wyświetleń 421

Zobacz cały wątek

Witam.

Rzeczywiście istnieje powszechnie używany termin medyczny wiotkość stawów (joint laxity). Istnieje również termin nadruchomość stawów (joint hypermobility). Problem w tym, że tych dwóch terminów używa się często zamiennie, w każdym razie w literaturze anglojęzycznej. Definicje obu tych terminów jakie znalazłem w internecie są identyczne: Lack of stability of a joint or joint prosthesis. Factors involved are intra-articular disease and integrity of extra-articular structures such as joint capsule, ligaments, and muscles. Wymienia sie tu torebkę stawową, więzadła i mieśnie. Jednocześnie istnieje termin określający wiotkość tylko aparatu torebkowo-więzadłowego, czy dosłownie tłumacząc - więzadłowego (ligamentous laxity). Jednak nadruchomość opisuję się jako skutek czterech niezależnych czynników 1. nieprawidłowego kształtu głowy, panewki stawu 2. niewydolności więzadeł na skutek schorzeń organicznych zaburzających ich funkcję 3.napięcia mięśniowego oraz 4. zaburzenia czucia głębokiego. Każdy z tych czynników może prowadzić do nadruchomości. W neurologii istnieje również porażenie wiotkie mięśni (muscle flaccidity), a więc mamy wiotkość aparatu torebkowo-więzadłowego, wiotkość stawów i wiotkość mięśni. Moim zdaniem byłoby bardziej precyzyjnie używać terminu nadruchomość stawów, która może być spowodowana przez wiotkość więzadeł i lub mięśni. Oczywiście określenie wiotkość stawów funkcjonuje na dobre w terminologii medycznej, ale może warto zwracać na to uwagę.
Jeśli chodzi o napięcie mięśniowe, to jego obniżenie lub brak (wiotkość) może prowadzić do nadruchomości stawu na skutek wtórnego rozciągnięcia więzadeł, czyli być może ich wiotkości. Chodzi tu tylko o bardziej precyzyjne i jasne używanie określeń.

Pozdrawiam.
Data: 27 .06.2008 22:56.57
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pytania-Odpowiedzi
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 2024

Zobacz cały wątek

witajcie ja na momencik...
button to wykorzystuj patencior na zdrowie!

Chlebosiu moj niestety tez coś ostatnio smoka nie lubi!!!!

Andziu kochana przeżywam dokładnie to samo ryczeć mi sięchce jak patrzę w lustro a tu wiosna i lato idzie...ech... za 1 mc chrzciny.....

Mój małża miał dzis wolne...DLA MNIE! musiałam jechac do ginki na kontrolę.. no i wybraliśmy się w "4" uff..ale była wyprawa... Młody nie wytrzymał czekania w poczekalni i zaczął krzyczeć... więc go tatuś do autka, świeże powietrze i się wentylował Mała została ze mną... i...ludzie mieli ubaw...ale po 40 min. pytań: "co to?", "po co?". "dlaczego?"- wymiękli... Sama zadaje sobie pytania, samo dpowiada heh
a Grzdylek-Ancymonek?
Byliśmy na rehabilitacji. Diagnoza: lekka asymetria, wzmożone napięcie mięśniowe. No i dodatkowo mamy kontrolować ciemiączko bo ZBYT SZYBKO ZARASTA... - nie wiem z czym się to wiąże...ale wrcając do tematu: Na napięcie mamy masaże, na asymetrię ćwiczonka, Kontola za 2 tyg u rehabilitantki, U lekarki za 2 mc.
oczywiście wszyscy "zachwycali się" jego alergią. No i <tu już serio> podziwiali pogodne nastawienie podczas ćwiczeń. Młody nic tylko uśmiechy na prawo i lewo rozdawał.. heh taki typ co to mu się mordka nie zamyka

Pozbylismy sie ciemieniuchy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! )))))))))))))))))))))))))) ech..gdybyśmy wiedzieli że to takie proste.. po prostu posmarowaliśmuy 15 min. przed kąpielka głowę oliwką... spłukaliśmy szampponem i na noc LINNOMAG <6 zł> rano? - zero nowych zmian!!!! i tak parę nocek z rzędu... i prawie nie ma żóltych paciek!!!

aaaaaaaa...zwariuję dziś cały dzień pod moimi oknami jeżdżą te delegacje rządowe wyje to straszliwie i mi malca budzi W okolicy sami mundurowi... czuję się jak na poligonie

dobrej nocy babeczki
Data: Cz lut 19 2009, 19:52
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 8010
Wyświetleń 51616

Zobacz cały wątek

Wszystko ładnie i pieknie ale nie tędy droga na początku
W stanie przedrzucawkowym i rzucawce martwimy się wzrostem cisnienia tętniczego które moze doprowadzić do wystapienia drgawek.Życie matki i płodu jest zagrożone!.
Stany te wymagają od Nas natychmiastowego leczenia.
Na początek idą leki uspokajająco-nasenne aby zapobiec wystapieniu drgawek.Podawane tak aby uzyskać płytką sedację ale za pomocą jak namniejszej dawki.Jak zarabiemy końską dawkę to możemy doprowadzić do tego,że u noworodka będzie obniżone napięcie mięśniowe i zaburzona termoregulacja
Potem leki obniżające cisnieni krwi (w 1 godzinie nie obniżamy ciśnienia więcej niż o 20% wartości cisnienia skurczowego-spadek przepływu łożyskowego i nerkowego).
Toczymy sobie płyny bo w gestozie mamy do czynienia z uciekaniem wody z krążenia do tkanek.
Nie będę już pisał o zabezpieczeniu dróg oddechowych i odpowiednim transporcie do szpitala na cito bo to oczywisteitp. bla bla bla.

A magnez???Można podać i fajnie przyciąga metalowe przedmioty

joke
Data: Sob Lip 07, 2007 21:06:18
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: --::Pierwsza pomoc::--
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 3699

Zobacz cały wątek

Ciekawa dyskusja, kilka refleksji:
1/. drgawki to nie synonim epilepsji
2/. VF to zatrzymanie krążenia, ale nie zatrzymanie wszystkich funkcji życiowych - w skrajnym przypadku - może pojawić się odruch Łazarza
3/. w obserwowanych zatrzymaniach krążenia zdarzają się skargi na mdłości, zaburzenia widzenia, zachowania nieracjonalne - jak to bywa w niedotlenieniu mózgu ( czasem pacjent mówi " chyba umieram" - dosyć stresujące dla ratownika, który właśnie go leczy i pociesza..) i również drgawki - opisywane w literaturze przygodowo- historycznej " drgawki przedśmiertne" nie są tylko wymysłem pisarzy....
4/. rzadko o tym uczą, ale zdarza się tak, że resuscytacja, a czasami sam masaż serca ( przeważnie natychmiastowy, w obserwowanym zatrzymaniu krążenia) daje takie krążenie mózgowe, że pojawia się napięcie mięśniowe, a czasem nawet ruchy oddechowe.. I wtedy ratownik baranieje - Jezu, żem żywego masował... i odskakuje... Na to poszkodowany wiotczeje, bo własnego krążenia nie ma.. i ew. od nowa... W sumie to sytuacja jest dosyć korzystna, bo lepsza aktywność chaotyczna, niż żadna, ale lekarz ma kłopot, bo trudno polecić przerwanie masażu, żeby chory się uspokoił, ( chociaż w NZK uspokaja się prawie natychmiast), a u chaotycznie się ruszającego niełatwo o wentylację, intubację i wkłucie, i niełatwo o tę chwilę spokoju przed defibrylacją... to przykre, ale czasem może dojść do przemocy fizycznej....
5/. Rzeczywiście - jak widzisz zaburzenia neurologiczne - pomyśl najpierw o niedotlenieniu......
Data: Sob Lip 22, 2006 23:50:56
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: --::Medycyna ratunkowa - Lekarz::--
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 18349

Zobacz cały wątek

Siarczan magnezu podawany dożylnie szybko przenika do tkanek i działa blokująco na płytkę nerwowo-mięśniową, stąd obniża napięcie mięśniowe i działa przeciwdrgawkowo. W ciężkim stanie przedrzucawkowym lub rzucawce stosowany jest w dawce 4,0 g jako dawka początkowa, a następnie 1,0 – 2,0 g/h jako dawka podtrzymująca. Jeśli po dawce początkowej występują dalsze napady, można dodać dodatkowo 2,0 g siarczanu magnezu dożylnie tak, aby uzyskać stężenie terapeutyczne w surowicy krwi 3 – 4 mmol/l. Aby uniknąć przedawkowania, konieczna jest regularna kontrola odruchu rzepkowego, częstości oddechów (minimum 12/min) oraz utrzymanie prawidłowej diurezy (min. 25 ml/h). Jako antidotum przy przedawkowaniu stosuje się dożylnie roztwór glukonianu wapnia.
W przypadku wystąpienia rzucawki priorytetem jest przerwanie napadu drgawek, udrożnienie i utrzymanie drożności dróg oddechowych oraz założenie dożylnego cewnika. Następnie należy podać siarczan magnezu, początkowo 4 – 6 mg w ciągu 5 minut, następnie 1 g/ godzinę we wlewie kroplowym, dążąc do uzyskania poziomu 3 – 4 mmol/l. Już po minucie od wysycenia siarczanem magnezu drgawki powinny ustapić, a w ciągu dwóch godzin pacjentka powinna odzyskać przytomność i orientację. Ponadto podaje się Diazepam domięśniowo do 20 mg co 6 godzin, uważając by nie przekroczyć 120 mg/dobę, lub w bolusie początkowo 5 mg, a następnie można zwiększyć od 10 do 40 ,g w wolnym wlewie dożylnym. Podaje się również Fenytoinę (phenytoin sodium) we wlewie dożylnym z szybkością nie większa niż 50 mg/min.
Data: Sob Lip 07, 2007 14:39:43
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: --::Pierwsza pomoc::--
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 3699
Cytat:
Sen REM [...] Ruchy gałek ocznych stają się szybkie i zachodzą w kierunku poziomym. Napięcie mięśniowe jest znacznie obniżone, niemniej jednak pojawiają się sporadyczne krótkie skurcze różnych grup mięśniowych. Głębokość snu jest nie mniejsza niż w okresie NREM 3 i 4.
Podczas REM przebiega regeneracja funkcji układu nerwowego i mózgu - kontrolowanie zdolności koncentracji, umiejętności podejmowania decyzji, pamięci, uczenia się, energii życiowej i dobrego nastroju.
Pojawiają się marzenie senne, a przebudzony w tym stadium może szczegółowo o nich opowiadać. Osoby obudzone około pięć minut po fazie REM pamiętali jedynie fragmenty swoich snów, natomiast dziesięć minut po fazie REM rzadko jesteśmy w stanie przypomnieć sobie jakiekolwiek marzenia senne.
Każda faza REM trwa zwykle około 15 do 20 minut, a marzenia senne przebiegają z taką samą szybkością, z jaką sobie je wyobrażamy. Potem następuje kolejna faza snu głębokiego (NREM).



żródło:

Zobacz cały wątek

Witam ! Maiłam wieczorkiem popisać, ale nie miałam jak tak mnie mąż zdenerwował, że głowa mała. Miałam mieć godzinkę dla siebie i nici z tego.
OLKA Ci faceci w ogóle nie potrafią się zajmować dziećmi, Sebcio zaczyna marudzić już mi go oddaje, ale kładzie go na macie i mówi , że on się dobrze bawi, kurde ilke dziecko może leżec na macie :twisted: :twisted: :twisted:
MALA MAMO miałam odpisać Ci wczoraj , ale niedało rady.My mamy tę oczyszczoną czyli bezobjawową szczepionkę za darmo dostaliśmy zaświadczenie od neurologa, bo innych Sebciowi boje się dawać ze względu na obniżone napięcie mięśniowe, lepiej dmuchać na zimne. Mam nadzieje , że Wy tez taką dostaniecie
SKABZUNIU rozszalałaś się z tą dietką, dobrze , że Majuni wszystko smakuje :lol:
ANIU Wikunia śliczna dziewczynka , a jakie ma włoski Sebciowi tylko na czubku głowy zaczynają rosnąć ma takiego irokeza jak punk, zwłaszcza po kąpieli mąz mu tak zaczesuje włoski do góry.Śmiesznie wtedy wygląda.
ANNULA dobrze Ci się ułożyło z urlopem pobędziesz dłużej z malutką
ANECIA jak ja Ci zazdroszczę tego wyjazdu ja tak dawno nigdzie nie byłam.
Jeszcze muszę się Wam kochane pochwalić , że Sebcio zaczął się sam przewracać na brzusio. wiecie jak mnie to cholernie cieszy widać , ze aerobik tzn rehabilitacja pomaga. Zmykam wieczorkiem napewno zajrzę bo małża nie ma i komp będzie wolny papatki
Data: Cz sty 05 2006, 10:52
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 21122
Wyświetleń 234733

Zobacz cały wątek

12 idę do tego neurologa, a lekarz który robił usg sam powiedział żeby na początku stycznia powtórzyć usg, więc myślę że na razie będę z nim ćwiczyć (bo mu sie podoba a ja mam spokojne sumienie) pójdę do neurologa i postaram się nie wyolbrzymiać

a 8 stycznia pójdę powtórzyć usg

możliwe że to że się tak wygina to ma lekkie napięcie mięśniowe i trochę ćwiczeń i mu przejdzie, a usg było niedokładne

ale sama myślę że może być coś nie tak powoduje że się spinam
niestety moja mama wiedziała że idę na usg (bo takie były zalecenia związku z ta pępowiną dwu naczyniową) i powiedziałam jej że jest coś nie tak i już zaczęła panikować, trochę sobie pluje w nos że jej powiedziałam, ale strasznie nie lubię jej kłamać
starałam się jej przekazać najbardziej lajtową wersje , mam nadzieję że nie naczyta się znowu za dużo w internecie i nie będzie do mnie wydzwaniać, żebym biegała z nim po lekarzach

dobrze chociaż że mąż nie panikuje tak bardzo
Data: 2008-11-22, 17:59
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zdrowie dziecka
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 217

Zobacz cały wątek

Witamy Całkiem niechcący trafiłam na Wasze forum poszukując info o wcześniaczkach i oto proszę
Mam na imię Magda, a mój synek Igorek. Igor urodził się w 34 tc z powodu podejrzenia u mnie zespołu Hellp. Cała ciąża przebiegała bez większych zakłóceń. Wyniki badań książkowe, aż do 31tc. Potem kilka dni w szpitalu nic nie stwierdzili więc kazali wracać do domu, ponownie trafiłam do szpital w 34 tc, okazało się że wyniki krwi mam tragiczne enzymy wątrobowe kilkadziesiąt razy podwyższone, CRP ponad 80, temp. ponad 38, ciśnienie 140/90, no i obniżające się płytki. Zabrali mnie na porodówkę i nie mogli się zdecydować czy mam mieć cc czy rodzić sn. Gdy płytki spadły do 17tys. przetoczyli masę płytkową i zrobili cc. Igor urodził się 1.10.2006r. ważył 2440 i miał 50cm dostał w pierwszej minucie 7potem wzrosło do 9pkt. Miał niedokrwistość wcześniaczą, zakażenie układu moczowego i wzmożone napięcie mięśniowe, z kótrym obecnie walczymy. Igorek jest wspaniałym chłopcem, każdego dnia dziękuję losowi że nam go dał
Pozdrawiam Magda
Data: Sro Lut 28, 2007 21:42
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nasze historie
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 678

Zobacz cały wątek

Ależ piękne zdjęcia!
Witajcie!
My też wczoraj bez netu...

Gorzato - od Ciebie muszę zacząć - nie podawaj glutenu! Alergikowi - najwcześniej po roku! Ja podałam i mały tak krzyczał z bólu, że nie zamierzam już próbować...
Tu Ci podrzucam linki do alergicznych przepisów, w jednym z nich są i dla innych dzieci (Marcia kiedyś pytała, co dawać na śniadania, a tam są podzielone posiłkami właśnie:

http://www.nestle.pl/dziecko/

http://kobieta.gazeta.pl/edziecko/0,57460,2213005.html

Pytałaś, jakie były problemy z Bartkiem - oj, dużo tego... Serduszko (głuche tony), wieczne spojówki, pogrubione sploty mózgu, wzmożone napięcie mięśniowe, asymetria, opóźnienie w rozwoju fizycznym, niedosłuch jednego uszka (okazało się, że jest ok).
Chyba tyle z grubsza... Nadal chodzimy do poradni wad rozwoju, na rehabilitację, do neurologa i alergologa.

Bartek właśnie wyżera ryż z podłigi (wysypał z talerza)...

AgaDol - Ty nadal bez @..? Bo ja od wczoraj umieram.... 18,5 m-ca było bez bólu... Boli przeokropnie, jem voltaren (nie wolno karmiącym , ale nic innego nie pomaga..)

Wczoraj lekarka od rehabilitacji powiedziała, że nóżki Bartka mają 6 m-cy... Czyli młodnieje nam dziecko.. A tak poważnie - to spokojnie, nie muszę się spieszyć z chodzeniem...

Idę podawać obiadokolację, pozdrawiamy!

Ps - muszę zdjęcia wkleić...
Data: Śr lis 16 2005, 18:31
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 63339
Wyświetleń 533737

Zobacz cały wątek

Złapałam dziś niezłego beda... Byłam u ginekologa i niestety przepisał mi fenoterol + isoptin + luteina. Wcześniej brałam luteinę i no-spę (przeciwskurczowo). Czułam się dobrze, ale od kilku dni brzuch zaczął mi się delikatnie napinać i leciutko pobolewać na dole (2 razy). Aha, i jeszcze z prawej strony z 4 razy odczuwałam jakieś lekkie kłucie. Nie są to w/g mnie jakieś mega niekpokojące objawy, bo są delikatne i niezbyt częste. Dodam, że brzuszek ostatnio mi mocno rośnie, więc może jest to związane z rozciąganiem się macicy? No i dzidzia szaleje ciut bardziej. Wszytko to zasugerowałam mojemu ginowi, ale on i tak przepisał mi ten cholerny fenoterol. Bardzo nie chcę go brać, bo wiem, że skutki uboczne są straszne. Jednak to jeszcze jestem w stanie znieść, ale przeczytałam, że czasem wpływa on także na dziecko - może powodować np.drżenie kończyn, utrzymujące się czasem do 6 m-ca po porodzie. Oprócz tego może powodować kwasicę, zaburzenia gospodarki glukozy, napięcie mięśniowe a nawet ktoś wspominał o autyzmie Co prawda na medycznych stronach było napisane, że nie wpływa na płód, ale jednak...
Nie wiem co mam robić, bo nie chcę brać tego świństwa, ale boję się, że nie mam racji i zaszkodzą mojemu dziecku... Mam wrażenie, że ginekolog przepisał mi to trochę "na wszelki wypadek". Przecież moje objawy nie są jakoś bardzo niepokojące... Szyjka macicy ma 47mm i jest zamknięta. Tydzień temu miałam USG - wszystko w porządku. Badanie ginekologiczne też spoko.
Czytałam, że dziewczyny w podobnym jak mój przypadku (a nawet przy silniejszych skurczach) brały magnez z wit.b6. Myślicie, że mogę sobie zrobić samowolkę i bez konsultacji zamiast fenoterolu wziąć ten magnez? Aha - jestem w 29 tygodniu.
Data: 2008-09-25, 18:14
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ciąża i poród
Odpowiedzi: 239
Wyświetleń 9982

Zobacz cały wątek

Witam w niedzielny poranek :wink:
Ma-dzik witaj ponownie u nas :wink: no tak mandat to nic przyjemnego przy dwójce dzieciaczków :twisted: wredny policjant :twisted: A nasze kotki to rasowe dachowce :lol: po przejsciach, obie straciły matki gdy były malutkie i tak mi było szkoda że musiałam je wziąć :D

Fatima bidulko uszy do góry to na pewno tylko przejściowe, u nas też czasem tak było że płacz przy cycu a smoczek ok, więc byłam podstępna dałam mu smoczka a jak się uspokoił to smoczek z buzi mimo że nadal go ciągnął i bach cyca do buziaczka i cycał ładnie dalej
:)
MK na drugim zdjęciu jaki brzuszek u Jagódki :roll: :wink:
Effka Bartek jest pod opieką neurologa z powodu ciężkiego porodu, miał małe niedotlenienie mózgu i masaż serca po urodzeniu i krwiaczek na główce (który już nam zniknął :P ) i dodatkowo osłaione napięcie mięśniowe co juz tez nie jest tak duże i asymetria, czyli dzidzia przekręcała główke tylko w jedna stronę i to tez juz nam się poprawiło :P AAAA kotki fajowe hihii

Ewunia jak tam po wczorajszej imprezce?
liliian jaką Emilek ma fajną czapulkę :D

Dziękuję Wam za Zyczonka urodzinowe <kiss1>
Jeśli kogoś pominęłam to wybaczcie :)
Data: N lis 20 2005, 10:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 35279
Wyświetleń 387724

Zobacz cały wątek

Ja tak na chwilkę bo kolejka do komputerka{:D} przepraszam ,że się wtrace ale jestem rehabilitantką i moge wam pomóc. To oczym piszecie to jeszcze fizjologia.
GOSICZKU to ćwiczonko o którym piszesz to pewnie z grupy VOJTY dzieciaczki nie zbyt je lubią, bo są niestety bolesne, spróbuj znaleźć specjaliste z zakresu BOBATÓW o wiele lepsza metoda i bardziej skuteczna. Poza tym uwążam , że jeśli dziecko boli i nie współpracuje to efekty mogą być mizerne. Wzmożone napięcie mięśniowe poznajemy , kiedy dziecko śpi i wówczas obserwujemy zaciśnięte piąstki i stópki, na takie napięcie świetnie działają ćwiczenia w ciepłej wodzie i masaż. Co do rączek to dzieciaczki w tym miesiącu jeszcze nie wiedza do czego służą raczki , nie wiem skąd lekarka bierze wzorce , ale chyba bierze pod uwage giganta. W tym miesiącu dziecko zazwyczaj ssie rączkę i zaczyna trzymac grzechotke ale po uprzednim wsadzeniu do raczki przez osobę dorosłą . Nie sięga jeszcze po przedmiot tylko go obserwuje. Co do główki to łatwo sprawdzić fizjologie, wystarczy duża piłka typu tera band , kładziemy dziecko na brzuszku i patrzymy - jeśli dziecko pochylone na piłce do przodu nie podnosi główki to wtedy nalezy się martwic, natomiast jeśli podniesie główke (bo jest to odruch obronny) to wszystko jest o.k ja tak robiłam z Bartusiem i teraz z Mają bo to leniuszki nie lubiące pozycji na brzuszku , lekarze często źle diagnozują przez to ,że dziecko na materacu nie chce podnieść główki, a to często jest efekt niewygodnej pozycji . Jest jeszcze kilka sposobów na spr. prawidłowych cech jakby któraś była zainteresowana to pytajcie. Poza tym pamiętajcie,że dzieci różnie się rozwijają w tym czasie i dopiero w drugim półroczu mozna tak naprawdę sprawdzic nieprawidłowości dlatego główka do góry
Data: Pt gru 02 2005, 20:27
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 49347
Wyświetleń 493850

Zobacz cały wątek

Witam przy porannej kawie, u mnie dziś pogoda do bani, szaro i mży, cóż jesień była dla nas łaskawa do tej pory więc ciężko się przestawić. Ja dziś sama z dzieciakmi siedzę bo mąż ma całodniowy wypad na ryby. :roll: :x :x :x Dziś nawet udało mi się pospać do 7, a potem leżeliśmy do 8 prawie, bo znalazłam mojej córci rewelacyjną zabwkę, kabel taki kręcony od starego telefonu. No rewelka , mała była zachwycona. :D :D :D Teraz dosypia nockę, ale znając jej spanie potrwa to maks. 20 minut. Ostatnio bardzo mało sypia w dzień, ale nocki są jak najbardziej ok tak więc mogę się w dzień pomęczyć.

Kasiu - czytałam Twój wątek, ja myślę że nie słuchaj diagnoz sawianych przez dziewczyny o epilepsji i tym podobnych, bo szkoda się zamartwiać całkiem niepotrzebnie być może. Idź jak najszybciej do lekarza i wtedy będziesz wiedziała wszystko. Mój synek też miał wzmożone napięcie mięśniowe, kręcz szyjny i wiele innych wynalazków, była rechabilitacja - dziś chłop jak dąb :D znaku po niczym nie ma. Głowa do góry będzie dobrze.

Aga- a to Ci porobiło się, a co ta opiekuna tak ci wyjeżdża to nie wiedziała tego wcześniej???? A z tym egz. to też się pomieszało nieźle, w święta mieć to na głowie oj oj oj.

Wrócę bo synek chce śniadanie. :D
Data: So lis 12 2005, 08:48
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 49745
Wyświetleń 568107